with Brak komentarzy
Od czego zaczniesz naukę jazdy na nartach?

Wyobraź sobie, że chcesz nauczyć się jazdy na nartach albo na rolkach. Podchodzisz do tematu profesjonalnie więc kupujesz mega dobry i drogi sprzęt i zapisujesz się na lekcje z instruktorem. Idziesz gotowy na nowe wyzwania, wyobrażasz sobie siebie szusującego po alpejskich stokach albo pędzącego w krótkich spodenkach gdzieś po nadmorskiej promenadzie w Miami.

No i idziesz na tą lekcje a tam instruktor mówi Ci, że dziś uczycie się jednej z najważniejszej rzeczy w całej sztuce jazdy na nartach czy rolkach czyli…upadku. Myślisz sobie, że chyba go porąbało, nie po to płacisz kupę kasy, żeby nauczyć się przewracać. Ciśnienie Ci się na chwilę podnosi, ale po rozmowie z instruktorem zaczynasz rozumieć, że upadki – czy tego chcesz czy nie, będą Ci przecież towarzyszyć więc musisz umieć to robić bezpiecznie a co najważniejsze – musisz umieć się podnosić. I dokładnie tego samego musi nauczyć się każdy, absolutnie każdy dobry handlowiec, doradca i przedsiębiorca.

 

Porażki to tak na prawdę Twoje szanse

Prawda jest taka, że żeby wygrywać i odnosić sukcesy w sprzedaży, najpierw trzeba nauczyć się przegrywać, upadać wręcz. By potem wstać, otrzepać się i iść dalej.
Przyjmuje się, że tylko 2 na 10 rozmów z klientem kończą się pełnym sukcesem. Są oczywiście sposoby na polepszenie tego wyniku i o tym chętnie Ci opowiem,  ale statystycznie tak to właśnie wygląda. Jednak absolutnie nie warto załamywać się przy niepowodzeniach! Paradoksalnie to właśnie te nieudane rozmowy i spotkania dają Ci największą szansę na sukces w przyszłości bo to one najwięcej Cię uczą i to z nich możesz wyciągać najwięcej wniosków na przyszłość. Bo jeśli 5-ty klient z rzędu Ci odmawia to chcąc nie chcą zaczynasz myśleć, że coś jest chyba nie tak. Ale zamiast się obrażać i tupać nogą i zrzucać winę na cały otaczający Cię zły świat – zatrzymaj się na chwilę i zastanów się co możesz robić inaczej. Zdziwisz się jak łatwo możesz dojść do właściwych wniosków.

 

Każdy popełnia błędy. Ucz się na nich

Daj sobie prawo do popełniania błędów. Nikt z nas nie jest bezbłędny i nikt nie urodził się idealny. Traktuj niepowodzenia jak lekcje a te przybliżą Cię do sukcesu szybciej niż myślisz. Pamiętaj też, że klient odmawia Twojej ofercie a nie Tobie więc nigdy nie odbieraj jego odmowy osobiście. Po prostu zastanów się, czy możesz zaproponować np. inne rozwiązanie.
„Nie” w sprzedaży jest nieuniknione. Pogódź się z tym i po prostu wykorzystaj na swoją korzyść. Niech każde „nie” będzie wskazówką prowadzącą Cię do celu. Zawsze znajdzie się ktoś, kto nie będzie chciał kupić. Pamiętaj też, że każde „NIE” jest lepsze niż „być może” lub „przemyślę to”. Na to szkoda Twojego czasu i wysiłku. Korzystaj więc z każdej negatywnej odpowiedzi klienta. To opłaca Ci się w takiej sytuacji najbardziej.

 

A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu odmowy klienta do realizacji swoich celów sprzedażowych, umów się na konsultację ze mną. Razem będzie łatwiej.

 

  

 

Zostaw Komentarz